wtorek, 29 listopada 2011

stuk puk

Ostatniego wpisu dokonalam dosc dawno temu..dokladnie 7 miesiecy temu. Przez ten czas wiele sie dzialo,ukladalismy zszargane zycie aby jakos sie nadal toczylo,probowalismy sie odnalezc w rzeczywistosci jaka nas spotkala,a takze pogodzic sie z czasem jaki nastal,z wydarzeniami ktore wplynely nieodwracalnie na nasze zycie. Dzis mamy za soba wiele i pewnie wiele nas jeszcze czeka. Na przemian cieszymy sie i drzymy na wiesci jakie dochodza do nas z Egiptu. Wierzymy nieustannie,ze przyjdzie czas kiedy bedziemy spokojni o kraj i ludzi nam tak bliskich. Bohater tegoz bloga zmienil sie nie do poznania,wydoroslal..choc nadal w srodku jest tym samym przecudnym i delikatnym chlopcem,wszakze doroslejacym z kazdym dniem.

4 komentarze:

Margaux pisze...

Wiele o Was myslama odkat zaczelo sie kotlowac w Egipcie. Blogu nie bylo albo zmnienil adres a ja nie mialam emaila do ciebie zeby napisac - Dobrze ze wrocilas - jestescie w Polsce? Synek rosnie i zmienia sie - normalne i pozadane ;) :)) pozdrawiam cieplutko :))) dobrze ze jestes :)))

żurawina pisze...

Tak Małgosiu,jesteśmy w Polsce i na razie tutaj pozostaniemy :)

Anonimowy pisze...

Magnolia? To Ty stukasz pukasz??

Pozdrowienia:)

żurawina pisze...

tak,to ja:)