sobota, 2 kwietnia 2011

epidemia

Zaczął się kwiecień,a dla nas oznacza to jedno-czas urodzinowych przyjęć.
Zrządzenie losu,że wszystkie koleżanki mojego syna,sztuk 4 urodziły się bądz tego samego dnia bądz tydzień po nim.
O dziwo,żaden chłopak tego miesiąca się nie urodził,ale może to i lepiej bo z dziewczynami już spore zamieszanie jest ;)
Maraton zaczynamy w środę..o ile nic nie stanie na przeszkodzie,bo..
W przedszkolu grasuje ospa,połowa grupy już nieobecna zatem i my wypatrujemy pierwszych 'centek'.

Brak komentarzy: