Tej Wielkanocy z pewnością nie zapomnimy wszyscy.
Fares zrobił nam prezent i zaczął jeżdzić sam na rowerze (dwukołowym dla przypomnienia),nie pozwala aby go trzymać za uchwyt,widać że sprawia mu to ogromną radość..a dzisiejszy poranek spędzamy na świeżym powietrzu,korzystając z pięknej pogody i puszczając bańki małe i duże ;)
2 komentarze:
Wesołych Świąt :))
Spóźnionych wesołych. Zapraszam:
http://disconnected-from-reality.blogspot.com/
Prześlij komentarz