Sama lubię książki i lubię czytać-z tego co pamiętam,bo ostatnio coraz mniej na to mam czasu,ale do rzeczy, dziecko przecież też potrzebuje aby mu czytać,pytanie tylko co?
5 latek to już wybredne stworzenie,mineły te dobre czasy kiedy co wieczór mogłam czytac "Sójkę" bez obaw, że się zorientuje,że wkółko o tym samym mowa ;)
Lubi piratów,więc o nich czytam..ale temat się nieco wyczerpał i powstało pytanie 'co dalej'?
No to czytamy gazety jakies przerózne typu Scooby Doo etc...ale nie samymi gazetami człowiek żyje więc powstała idea wycieczki do biblioteki w celu wybrania co sie komu podoba.
Już jedną taką wycieczkę zrobilismy-wiosną zeszłego roku i pora wybrać się znowu aby oddać poprzednie książki i zaopatrzyć się w nowe.
Kto wie..może wybierzemy się tam na sankach-dzis spadło mnóstwo sniegu i nadal pada ;)
1 komentarz:
Czytajcie , czytajcie ...w zasadzie to mi brakuje tych czytajacych chwili z malym dzieckiem´... bede musiala poczekac na wnuki ;) ... a snieg jest dla dzieci... niech sie bawia i korzystaja, bo jak urosna to sie beda tylko na snieg wnerwiac ;))
Prześlij komentarz