W weekendy kiedy wszyscy jestesmy w domu, najczesciej staramy się nadrobic stracony czas i w ruch ida wszelkie gry i puzzle i dzien nie ma prawa sie skonczy dopoki dopoty ostatni klocek nie zostanie ulozony!
W tygodniu kupilam puzzle skladajace sie z 54 elementów.
Na opakowaniu napisane bylo,ze przedzial wiekowy to 4+ moj syna ma za chwile 5 wiec trzeba sprobowac-pomyslalam.
Niestety okazalo sie,ze faktycznie sa nieco za trudne,zbyt malo wyrazistych elementow do ktorych dziecko moglo sie odniesc ukladajac obrazek-choc staralam sie wybrac jak najbardziej czytelne.
Wkoncu ulozylismy-razem.
Maz moj i ojciec dziecka mego ;) nie dowierzal,ze sa az tak ciezkie i wzial sie za ukladanie..z przyzwoitosci nie napisze ile mu to zajelo,ale powiem tylko ze sam sie sobie dziwil i skwitowal 'cos tu jest nie tak' na co syn odparl 'bo to sa puzzle trudne,od 4+ ' :))
Dzis kupie mu kolejne ale skladajace sie z 30 elementow-takie najlepiej mu ida,bo przyzam szczerze ze zwariuje jesli w kolejny weekend jeszcze raz bede musiala patrzec na stare ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz