Faris stara się składać już wyrazy w pełne zdania i tu cęsto zdarza mu się miksować języki..ale to nie problem ;)
Mieliśmy fazę na rowerki,auta,wózki dla lalek,kosiarki a teraz jest mania na punkcie traktorów,wszędzie ich szuka,wszędzie je widzi ;) kłamać też już potrafi ;)
dodatkowo rozpoznanie w terenie też ma całkiem dobre ;) oszukać się tak łatwo nie da.
Uwielbia lody,
a kiedy wybieramy się do dziadków to obowiązkowo najpierw odwiedza krzaczek z porzeczkami,póżniej poziomki,jagody i maliny,a na końcu idzie na truskawki,
zajada się także jabłkami ale na te musi mieć naprawdę dużą ochot bo inaczej nie weżmie ;)No i króluja lizaki
a nowe słowo to "NU" nie wiedząc czemu oznacza koń w języku Farisowym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz