sobota, 27 czerwca 2009

Rano przyniósł do łóżka hałwę i nóż :) chyba zacznę go wiązać na noc!
Od wczoraj przeziębiony,kichający i markotny..dziś znacznie lepiej.
Zaprosiliśmy Wiki jako,że pogoda w kratkę,raz deszcze raz słońce z przewagą tego pierwszego ;) Dzieci jak to dzieci,raz się kochają za chwilę sprzeczają a kiedy nadchodzi czas rozstania to leją się krokodyle łzy rozpaczy.
Sprzątanie w domu, w którym dorastają i bawią się dzieci, jest jak odśnieżanie chodnika zanim przestanie padać,serio!Totalna partyzantka.
Nowe słowo to "PARKA" znaczy koparka.

Brak komentarzy: