Wiosna nadciaga,czas zmienic okrycia wierzchnie.
Zrzucic szale,kozaki,puchowe kurtki.
Czapki zmienic na lzejsze.
W tym celu wybralismy sie po poludniu na zakupy.
Uswiadomilam sobie,ze moj syn juz nie jest taki maly,ale zachodze w glowe kiedy on wyrosl z rozmiaru 62 na 104?!
Stopa rozmiaru 26 w porywach juz nawet 27...
..a przeciez jeszcze 3 swieczek na torcie nie dmuchal.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz