Wózek można rzec uratowany;) Zmieniamy tylko kolorystyke ;))) a co!
Dziecko nabrało jakichś sił nadprzyrodzonych i ma tyle energii,że wszyscy wysiadają.
Gaduła zrobiła się z niego straszna! Przeszedł nawet mnie;)
Ostatnio zauważyłam, że jego zachowanie wobec osób nowych bądż niewidzianych na codzień się zmieniło, nieśmiały się stał i chowa się za nogami albo jeszcze lepiej robi akcję z płaczem.
Czekamy kiedy pogoda sie poprawi do tego stopnia, że będzie wychodził i spotykal dzieci w jego wieku,mam nadzieje że się wówczas przełamie.
A tak poza tym to śmieszek z niego straszny..to najlepsza z nowin ;)
1 komentarz:
ucaluj tego smieszka kochanego :*
Prześlij komentarz