wtorek, 31 marca 2009

Są takie chwile w życiu, kiedy nasze dzieci nas czymś zaskakują.
Właśnie przeszłam przez jedną z nich.
Do rzeczy,wiadomo że staramy sięe oduczyć zasypiania przy piersi. Faris był dziś sporo
na dworzu jednak nie zmęczył się na tyle ile przypuszczałam ;)
Biegał po domu i jeszcze się bawił,przyszedł do mnie na kolana na porcję wieczornego mleka, pomlaskał i co? ..wstał,poszedł do łożka i padł jak długi od razu :))
Jeszcze nogi mu zwisają bo nie zdążył ich wciągnąć :))

Dumna i szczęśliwa MAMA ;)
Dobrej nocy.

1 komentarz:

Ja pisze...

przyszla na niego pora. w koncu duzy chlop juz.