wtorek, 23 lutego 2010

wyczucie chwili

Wczoraj Faris z kolezanka wybrali sie na planete zabaw.
To takie miejsce z basenami pelnymi kulek,zjezdzalniami,korytarzem labiryntow etc.
Byli sami jako,ze to poranne godziny byly.
W pewnym momencie weszla pewna Pani niby z gazety i powiedziala,ze chce zrobic zdjecia bawiacym sie dzieciom do jutrzejszego wydania.
Nie miala zbyt duzo czasu,wiec wyciagnela aparat i szybko pstryknela fotke.
W dzisiejszym wydaniu widnieje piekne zdjecie...Wiki ;)
Ciekawi jestescie czemu na zdjeciu nie ma Farisa?
Otoz moj syn na chwile przed pojawiniem sie owej Pani poczul chec pojscia do toalety :)

1 komentarz:

Neskavka pisze...

Co za pech!Akurat w tym momencie!
No nie pisane mu było zostać gwiazdą...