sobota, 22 maja 2010

kalambury

Słownictwo przybywa w zaskaujaco szybkim tempie,czasem tak szybkim,ze nie jestesmy go w stanie zrozumiec ;)
Nowe zdania sklejaja sie co dnia.
Pieknie potrafi opisywac swoje pragnienia i obserwacje.
No wlasnie,zeby nie bylo cukierkowo jest pewne ale...
Faris tworzy jakies wyrazy,badz powtarza gdzies zaslyszane ale dosc niewyraznie.
Jest jedno ktorego znaczenia nie udalo nam sie jeszcze rozszyfrowac,aktore jest powtarzane niemal cdzienie..doszlo do tego,ze prosimy ab nam pokazal,gdzie dana rzecz ktora chce sie znajduje.
Oczywiscie On tego nie wie,dlatego pyta nas-logiczne ;)
No to gra zaczyna sie od poczatku,pytamy aby pokazal jak to wyglada albo co sie z tym robi..i tu zabawa jest przednia-istne kalambury!
Czasem uda nam sie zgadnac a czasem nie.
Trzeba byc bardzo skoncentrowanym zeby polaczyc fakty.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Sama radość! :))