W niedziele pojechalismy raz jeszcze do cyrku.
Nie mialam zbytniej ochoty ale co tam,rozrywka przede wszystkim ;)
Okazalo sie,ze nie bylo wcale tak zle!
Bylo wiecej zwierzat,wiecej profesjonalistow i naprawde nie zalowalam tego popoludnia spedzonego pod namiotem ;)
W przerwie przejazdzka wielbladem,puszczanie wielgachnych baniek..super!
Wczoraj byl dzien mamy i dostalam mega buziaka i stokrotke i husteczke higieniczna :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz