poniedziałek, 21 czerwca 2010

Właśnie wróciliśmy z wyjazdu...zrobiliśmy wycieczke nad morze,ot tak spontanicznie całkiem..w pośpiechu,żeby uniknać tych dzikich tłumów na plaży,w mieście i wogóle wszędzie gdzie to tylko możliwe.
Udało się,a dziecko przeszczęśliwe!

Pogoda dopisała i choć Bałtyk jest zimnym morzem o tej porze zwłaszcza to wcale to nie przeszkadzało małemu podróżnikowi aby się w nim pluskać aż zrobi się calusi fioletowy twierdząc oczywiście,że zimno to mu wogóle nie jest ;)

1 komentarz:

Neskavka pisze...

Aż mi się zimno zrobiło tym bardziej, że u mnie nie ma lata.Okropny zimny wiatr i lodowate noce.Ja się pytam gdzie to lato?