Poranna wizyta u fryzjera zaowocowala nie tylko nowa-krotka fryzura,ale takze zelem we wlosach!
Tak,tak Faris widzac jak Pani obcinajac podnosi wlosy gdo gory powiedzial "fajnie" no i tak sie to wszystko zaczelo...maly irokez na srodeku glowy,trzyma sie na zelu ;)
Pogoda dopisuje wiec cale dnie spedzamy na przechadzkach.
Ostatnio wraz ze swoja grupa rowiesnikow bawil sie w chowanego.
Oczywiscie same dziewczynki w kolorze roz sztuk 4 i on jeden.
Zamyka oczy,liczy na glos,pozniej pada komenda "szukam" no i idzie...
z zamknietymi oczami,badz przyslaniajac je sobie dlonia,podgladujac od czasu do czasu ;)
dziewczeta zachwycone i Faris takze,bo zawsze chowaja sie w tym samym miejscu :)
3 komentarze:
a zdjęcie irokeza to gdzie?!
obiecuje wkleic ;)
Ja też poproszę o zdjęcie irokeza!
Prześlij komentarz