środa, 9 czerwca 2010

żel we włosach!

Poranna wizyta u fryzjera zaowocowala nie tylko nowa-krotka fryzura,ale takze zelem we wlosach!
Tak,tak Faris widzac jak Pani obcinajac podnosi wlosy gdo gory powiedzial "fajnie" no i tak sie to wszystko zaczelo...maly irokez na srodeku glowy,trzyma sie na zelu ;)

Pogoda dopisuje wiec cale dnie spedzamy na przechadzkach.
Ostatnio wraz ze swoja grupa rowiesnikow bawil sie w chowanego.
Oczywiscie same dziewczynki w kolorze roz sztuk 4 i on jeden.
Zamyka oczy,liczy na glos,pozniej pada komenda "szukam" no i idzie...
z zamknietymi oczami,badz przyslaniajac je sobie dlonia,podgladujac od czasu do czasu ;)
dziewczeta zachwycone i Faris takze,bo zawsze chowaja sie w tym samym miejscu :)

3 komentarze:

AlfMaLaak pisze...

a zdjęcie irokeza to gdzie?!

żurawina pisze...

obiecuje wkleic ;)

Neskavka pisze...

Ja też poproszę o zdjęcie irokeza!