a co!
jest czym to trzeba ;)
Faris jezdzi na rowerku biegowym jak mistrz :)
Oczywiscie nie kazdy wierzyl,ze taki rowerek to dobry pomysl,a jednak ;)
Tymbardziej,ze nie jedzi na nim duzo ani dlugo bo zaledwie od miesiaca i to nie codziennie po godzinie..ale ostatnio pedzil jak szalony,co swiadczy,ze czuje sie pewnie i kierownica nie ucieka na boki..no i podnosi nogi do gory,to dosc charakterystyczne dla takiej jazdy,zatem rownowage lapie!
..mozna odpinac boczne kola od duzego rowerka !
Dzis odwiedzilismy przedszkole po raz kolejny,poznalismy jego nauczycielki,obejrzelismy klase..w srode wielki dzien..o rety!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz