Odpuściliśmy...wiem wiem nie powinnam ale atmosfera w domu stawała się coraz gęstsza i czułam że maluch się zbytnio stresuje..ponad normę,mówił przez sen że sika,że nie chce zatem chwila odpoczynku i widać że dziecko jest bardziej weselsze,odprężone...nie zakładam cały czas pampersa,lata w majtkach jak do tej pory..za jakiś czas wracamy do nocnika..i próbujemy dalej..chyba jednak wolę szczęśliwe dziecko niż płaczące i sikające na złość..albo jetem zbyt miękką mamą ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz