Pan Kotek jest chory jak i zresztą my.
Pogoda typowo na przeziębienia,do południa regularny skwar,nawet wiaterku nie ma, a wieczorem z dokładnością jak w zegarku przychodzi nawałnica,deszcz i burza i tak wkółko codziennie ;) jak tu nie być chorym ;)
choć mamy powoli dość a najbardziej nudzi się siedzenie w domu ;)
Faris najlepiej by chodził już o 18 spać no bo i co tu robić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz