środa, 13 maja 2009

Kolejny sukces w "naszym" wspólnym,trwającym zaledwie 2 lata życiu (dziwne,powiedziałabym,że minęło już mnóstwo czasu) otóż Faris jeżdzi sam na rowerku,znaczy się pedałuje!!
Wykonał dziś kilka okrążeń i przyszło mu to z taką łatwością jakby to robił od zawsze;)
Gdybym tylko wiedziała jak,to bym wrzuciła film z uwiecznionym wydarzeniem (tak tak każda mama ma w swojej torebce aparat na takie właśnie okazje ;)),ale nie wiem niestety jak?!

Tak poza tym nic nowego może prócz nowych zwrotów "YNN YNN" oznacza motor,"AJ" oznacza daj i "NU NU" to chyba każdy zna ;)
Mamy czas wirusowego przeziębienia a więc katar,rozdrażnienie..czekamy teraz zwarci i gotowi z syropem w ręce na kaszel,Pan doktor powiedział,że napewno zjawi się lada dzień,jestśmy gotowi ;)
Z podwórkowych wieści - Julia nadal jest ulubienicą Farisa jeśli chodzi o ciąganie za kiteczki i popychanie :)

zdjęcie pod tytułem "drzemka"

Brak komentarzy: