środa, 27 maja 2009

to to? to to?


Czyżby nastało to co było nieuchronne?
Armagedon mojego spokojnego życia?
Koniec z ciszą (powiedzmy w miarę jeszcze do wytrzymania ;))?

Od dziś zaczęły się pytanie!!! yyyyyyyyy
wkółko słyszę to to? to to? to to? zo ma oznaczać "co to" ale jakoś siś Fariswoi inaczej wymawia ;)
Ogląda bajkę..to to? idziemy na spacer..to to?przygotowuję kanapkę..to to?

czy można od tego oszaleć?

2 komentarze:

Ja pisze...

tak tak, mozna od tego oszalec :-) w abbaseya jest zolty palac ;-)

żurawina pisze...

haha tak wiem,zawsze kolo niego przejezdam...ale przynajmniej ladny ogrod tam maja:)))