Zdaje się,że przedawkowaliśmy okazywanie uczuć!
Faris od pewnego czasu tuli mnie na każdym kroku,podchodzi do mnie z otwartymi
ramionami i całuje w usta,nie powiem-to bardzo miłe ;) ale czy czasem nie przedobżyłam?! a może to tylko taki okres na amory ?!:)
Dziś cały dzień w domu,rozchorował się niemiłosiernie,kaszel charczący ah bidula nasza,plus spuchnięte oko które zaszło ropką i cieknący nosek..idzie ku lepszemu na całe szczęście ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz