Parę dni temu odkryłam,że ktoś podpija mi kawę!
Dziś się zaczaiłam,zrobiłam zasadzkę i któż w nią wpadł??
Nikt inny jak mój własny rodzony syn!
Luzak macza sobie paluszki w kawie i siup do bużki..
a jak się znudzi to posiorbie troszkę dla odmiany.
edit
Przynaje,nie zwróciłam mu uwagi bo..był zajęty :)
Choć na chwilę się czymś zajął i nie musiałam zbytnio zwracać na niego uwagi ;)
Wiem,jestem złą matką ale i mi się coś czasem należy,w końcu ze wszystkich nałogów
ten wcale nie jest aż taki zły;)
Teraz kiedy będę chciała mieć chwilę wytchnienie zapytam syna "napijesz się kawy?" :)))
Dodam może żeby nie było że go czystą kofeiną poję,że kawa była z cukrem i do połowy zalana mlekiem ;)
no,to się usprawiedliwiłam :))
2 komentarze:
smakosz Ci rośnie ;-)
kup mu bezkofeinowa albo inke podstaw, moze sie nie zorientuje.
Prześlij komentarz