Wczoraj zauważyłam,że Faris potrafi wydmuchać nosek!!!
Wiem wiem,ktoś pomyśli "też mi wyczyn" ale tak to już jest ,że matkę cieszy dosłownie wszystko :))
Oczywiście ma znowu katar,rozpalony..ehh te zęby!
Nowe słowa to "EFTAH" (otwórz)
a nasz wczorajszy dialog kiedy wychodziliśmy na dwór wyglądał tak:
Mama: idziemy na spacerek,pogramy w piłkę...
Faris: bye bye,nie brum brum,nie..
Mama: nie jedziemy nigdzie samochodem,pójdziemy na spacer..
Faris: brum brum nie,brum brum beee
:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz