niedziela, 31 stycznia 2010

Jest znacznie lepiej.
Dzis smiem twierdzic,zajrzalo do nas sloneczko,moze to egipskie postanowilo sprawdzic co tam u nas slychac ;)
Swiecilo pieknie caly dzien!
Temperatura tez przestala szalec.
Od wczoraj jest tylko 2-6 na minusie.
Wiatr silny i porywisty takze ustal,zatem mozna sie nareszcie cieszyc biala zima!

Z tej okazji dzis postanowilismy zrobic sobie dzien bez drzemki aby spozytkowac czas na spacerach.
Faris spotkal znane mu dzieci i razem biegaly ze szczescia,ze wreszcie koniec tej domowej nasiadowki ;)
Piekny dzien,oby wiecej takich nam sie przytrafilo ;)

2 komentarze:

Margaux pisze...

dobrze ze to slonko zajrzalo ...przyjechaliscie z "cieplego kraju" akurat w taka "zime stulecia" ....dlugo bedziecie ja pamietac ...pozdrawiam cieplutko :))))

Neskavka pisze...

No widzisz,chciałaś prawdziwej polskiej zimu to ja masz.Będzie miał Faris co wspominać.