środa, 6 stycznia 2010

W planach bylo kupienie tablicy dla malucha.
W sklepie plany sie zmienily i zamiast tablicy kupilismy duza naklejke,czerwony samochod wielkosci sporego telewizora,ktora nakleja sie na sciane i mozna po niej pisac markerami,pozniej wszystko ladnie zmywa sie szmatka.
Pal diabli ten marker.
Dziecko usiadlo pod sciana i dobra godzine sie wpatrywalo w samochod ;)
Zaskoczenie czy zachwyt ?

1 komentarz:

Margaux pisze...

moze i jedno i drogie ..naklejke bedzie wam latwiej zabrac do domu :)))))))))