piątek, 1 stycznia 2010

Ała, śnieg !!

Doczekal polnocy..prawie,bo zasnal 15 minut przed zmiana daty.
Zdazyl jednak nacieszyc sie widokiem fajerwerek,ktore strzelaly z duzym wyprzedzeniem.
Rano pierwsze co,to podbiegl do okna krzyczac BUM!
Zatem cos tam zapamietal.

Mowilam,ze u nas sniegowo?
Tak,od kilku dni.
W dodatku temperatura sprzyja i snieg sie nie topi ;)
Szalejemy na sankach..i to jak.




Wraca z placzem do domu.
Zmarzniety do szpiku.
Dzis sie przewrocil w dosc duza jak na niego zaspe sniezna.
Nalecialo sniegu do rekawa jakims sposobem.
Skakal jak poparzony krzyczac AłA ;)
Jeszcze nie do konca przyzwyczail sie do sniegowych niespodzianek ;)
Idzie coraz lepiej,oby pogoda sprzyjala ku dalszym uciechom ;)

Przy okazji warto wspomniec,ze Faris na nowo postanowil udawac psa.Dam sobie juz spokoj,chce szczekac,niech szczeka ;)


Z Nowym Rokiem skladamy zyczenia wszelkiej pomyslnosci!

1 komentarz:

Margaux pisze...

cudo zdjecie i chlopaczek rozesmiany :))))))))
A wy wogole mieliscie zimowe ubrania? toz wy z cielego kraju przylecieliscie prosto w zimowa Polske? ;)) :))))))