sobota, 19 września 2009

Swiateczny szal,sprzatania,gotowania i zakupow..Farisowi nie bardzo sie to podoba bo wszedzie dzikie tlumy,za czym on nie specjalnie przepada,no bo jak swieta to i prezenty,a jak prezenty to oczywiscie zabawki, ajk tu wybrac cos w takim tlumie;) tzn "cos" by sie znalazlo,ale przeciez w takie swieto nie wypada kupic "cos"..jutro juz Swieto,wiec pozniej tylko 2 dni i bedzie jak dawniej,spokojniej,ciszej,wrecz wylodnione ulice i kluby bo oficjalnie zacznie sie zima i pozniej szkola..uff nareszcie ;)

Ksiaze wczoraj sobie pofolgowal i polozyl sie spac co prawda pod przymusem o godzinie 2 w nocy! egipska krew sie chyba w nim obudzila ;)oby tylko pod tym wzgledem.

Brak komentarzy: