Czy zawsze musi byc "cos za cos" ?
Os kiedy polubil siadanie na nocnik to odwidzialo mu sie..kapanie!
Do tego stopnia,ze idac do lazienki codziennie wieczorem nalega aby usiasc na nocnik,jak go usadze to ciagle pyta "myju myju nie?" ;)
Natomiast nauczyl sie powtarzac jedno zdanie "ana habibi dziadzi" ;)
na pytanie kto jest dziadzi kochanie,odkrzykuje ANA (ja)!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz