Nocnik opanowany!
Siadamy co godzinke,pare kropel ale szczescia cale mnostwo i widze,ze Farisowi sie to bardzo spodobalo.
Jeszcze tylko nocne zabiegi,ale chwile odczekam gdyz ostatnio dosc dlugo meczylo Farisa przeziebienie.
Dzis natomiast od wlasnego syna uslyszalam "yalla mama" kiedy sie ociagalam ze schodzeniem po schodach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz