Dziecko ma przerozne gusta jesli chodzi o jedzenie,nie wiem czy moje jest jakies specjalnie wyczulone w tym temacie czy nie,bo zwyczajnie nie mam porownania z innymi dziecmi,ale niewiele smakuje zwlaszcza z nowosci.Jesli chce cos ugotowac na obiad co wraz z mezem lubimy musze sie liczyc z tym,ze dziecko akurat nie pochwali naszego wyboru.Nie raz bedac w takiej sytuacji bylam zmuszona na predce robic cos specjalnego dla Farisa.Tak jest nie tylko z obiadem,czesto zdarza sie,ze sniadanie sklada sie z kilku pozycji,bo akurat ta mu nie podchodzi i zamiast skromnego sniadania na stole pojawia sie cala gama od jajecznicy przez sadzone jejko,jogurt z miodem,chleb z serem,chleb z czekolada a czasem konczy sie na tym ze zje tameje (egipskie roslinki,smazone na oleju) albo ryz na mleku..o!
Dzis mialam przygotowane dla niego mieso pieczone,ktore wczoraj znowu mu posmakowalo.Pisze znowu,dlatego ze w ciagu 2 miesiecy zdarzyl je pokochac,zninawidzic i na nowo sie zakochac ;)
Zatem na dzis przygotowane bylo mieso,ale w razie gdyby jednak sie rozmyslil zrobilam kilka nalesnikow (bo szybko i latwo).Zjadl zarowno mieso jak i nalesniki,ale na tym nie poprzestal.Dla siebie i meza przygotowalam dzis kraby na obiad,tradycyjnie z tahina i chlebem.Chrzasz bardzo sie zainteresowal co mamy na talerzu i postanowil sprobowac.O dziwo posmakowalo ;)
Nie myslcie,ze tak jest na codzien ;)
co to,to nie...glowy jeszcze nie stracilam zeby dogadzac kulinarnie w ten sposob wlasnemu dziecku.Jest pare potraw,ktore zawsze ciesza sie popularnoscia i ktorych wiem,ze Faris nigdy nie odmowi.Sa to: spagetti,placki ziemniaczane,nalesniki,zupa pomidorowa(ale tylko z makaronem domowej roboty),kurczak pieczony w rekawie,molokheyia ;)
Reszta to wielka niewiadoma,az do samego momentu degustacji :)
4 komentarze:
wiesz, potrawy, które kiedyś kochałam, a dziś nawet nie tknę mogłabym mnożyć w nieskończoność. podobnie też "na odwrót" bo zauważyłam, że dość często zmienia mi się smak, zachcianki i upodobania.
Ciekawe potrawy jadasz na obiady :)
tak, ciekawe ;)ale takze bardzo pyszne i tuczace,jak wiekszosc w egipskiej kuchni.Na cale szczescie nie ma problemu tego typu,ze Faris preferuje tylko jedna kuchnie ;)uff,a jutro..spagetti :)))
Czyli masz normalne,zdrowe dziecko.On dopiero poznaje nowe smaki,eksperymentuje i dogadza sobie.
Moja nie jadała pierogów tylko same ciasto pierogowe,gotowane i polane masełkiem a dzisiaj za pierogami przepada.I kaszki nie mogły być słodkie czy z owocami.Za to kapuśniak! O tak!Miała 8 miesięcy jak już jadła łyżką bo nie znosiła butelek.
A co to jest MOLOKHEYIA????
Neskavka molokheyia to zielona roslina,podobna do szpinaku,ktora sie szatkuje i wrzuca do rosolu-bazy.dosc specyficzna ;)
Prześlij komentarz