Jesien pora przeziebien.
Nie inaczej jest u nas.Pomimo slonka jakie ostatnio do nas powrocilo i tak istnieje wieksze prawdopodobienstwo na zlapanie jakiegos wirusa.
Faris wlasnie zlapal.
Na szczescie (?!) tylko w postaci kataru,ale jest i dokucza bardzo.
Z nosa cieknie,skora pod nosem swedzi,a Faris narzeka.
Niestety taka natura kataru,nikt za nim nie przepada a ja niewiele moge pomoc,procz tradycjnych/standardowych metod.
Wazne aby nie przeistoczyl sie w nic innego,bo jak to dziadki mowia "katar oznacza,ze cos sie wykluwa".Obserwujemy i jestesmi gotowi do dzialan przeciw ewentualnej grypie.
Drzemki w ostatnim czasie sie zupelnie rozregulowaly,zrobil sie misz masz,a tego najbardziej chyba nie lubimy, bo nic nie mozna zaplanowac.
Przez owy katar co to Farisa zlapal, siedzimy w domu.Zatem trzeba sie wysilic na wszelkie nowe atrakcje coby sie dziecko nie nudzilo.
Uwielbia asystowac przy kuchni,a dokladnie to patrzec.Ciagnie ze swojego pokoju krzeslo,zeby wejsc na nie i zobaczyc co sie dzieje tam gdzie jego oczy nie siegaja ;)Do pomocy skory.
Dzis w radiu uslyszelismy pierwsze tego roku piosenke swiateczna,wiec ogarnal nas nastroj ( a dokladnie mnie)i postanowilam zrobic ciasteczka cynamonowo-imbirowe,bo przeciez glownie z tym kojarza sie swieta ;)
Asystent kucharza gotowy na krzesle stal i krecil mikserem.Tu nowosc,bo jeszcze pare tygodni temu jak widzial,ze wyciagam mikser uciekal z kuchni z piskiem ;)
Ciastka sie pieka,Faris jeszcze nie spi.
3 komentarze:
Biedny Faris,Katar bywa taki upierdliwy!
I mam pytanie.
Czy Faris lubi bajki?
I czy rozumie po polsku?
to zalezy jakie bajki,bo czytac czytamy ale na topie sa na razie te z motywami zwierzecymi badz motoryzacyjnymi ;)rozumiec rozumie i mowi dosc po polsku choc to jeszcze nie to co jednojezyczne dzieci ;)
Pytam,bo chciałam Ci podesłać jedna piękną bajkę.Ulubioną mojej córci.
Może go zainteresuje.
Ale ona jest do słuchania.
http://www.youtube.com/watch?v=F5vzIAOAQLE&feature=PlayList&p=F5AFA98A259E87BD&index=0&playnext=1
Prześlij komentarz