Czy na przesilenie jesienne,czy moze pelnie ksiezyca.Chyba najblizej prawdy bede jesli powiem,ze to nasz(rodzicow) zaniedbanie.O co chodzi?
A o to,ze wczoraj dwa razy nie zdazylismy do toalety.
No coz,krzyczec nie ma sensu,bo przeciez nie bedziemy sami na siebie ;)
Trzeba to przyjac jako "wypadek" ktorego mozna sie bylo spodziewac.Przestrzegano nas i okazalo sie to prawda,na szczescie jednorazowy przypadek.Bedziemy sie pilnowac.
Kolejna rzecz,za ktora wine takze nie wiem kto powinnien wziasc odpowiedzialnosc jest to:

wczorajsze spotkanie z Menna ;)
Rano przyszedl dziadek i zabral Fariska do siebie.Po godzinie dziecko wrocilo do domu.Pytam sie "jak bylo" i uslyszalam pelna relacje ;)
"DZIADZI AKBAR(modli sie),AMU SPI,TITA BYE."
Jednym slowem nic ale to nic sie nie da teraz przed nim ukryc,a o powierzaniu sekretow mozna zapomniec na dobre bo wszystko papla :)
1 komentarz:
Super chłopak! :)))
Prześlij komentarz