No wlasnie!
Wczoraj popoludniu piatek 13 okazal sie jednak dla nas pechowym dniem.
Choc bardziej dla Farisa.Tu musze dodac,ze "klatwa Faraona" nie dosiega tylko turystow.
Nam tez sie zdarzyla i to z porzadnego zdarzenia.
Przyszla nagle,a wraz z nia goraczka i wymioty.
Lzy i placz Fariska,ze boli i moje polamane na drobne kawalki matczyne serce,ktore nie moglo zniesc tego widoku,a raczej tego ze nie moze pomoc,niczego przyspieszyc.
Noc minela znosnie bo nawet sie troche przespalismy,ake nad ranem zaczelo sie od nowa.
Zjadl sniadanie,przyjal leki i jest cisza.Mam nadzieje,ze nie ta co to zdarza sie przed "burza".
Niestety pampersy wrocily do lask,wiec tu takze "nigdy nie mow nigdy" sie spradzilo.
I choc sam Faris nie bardzo sie cieszyl,wrecz protestowal kiedy mu zakladalam pieluche to wiele nie mogl zdzialac bo zapasy ubraniowe sa niemiarodajne do rozmiaru tragedii.
Wczoraj dwie pralki wstawilam od popoludnia.
Fakt,ze wola kiedy zaczyna bolec brzuszek i kiedy bedzie TUPA (w farisowym przekladzie oznacza kupke),no ale co z tego skoro nie da sie utrzymac wody.
Mam nadzieje,ze dzis bedzie juz tylko lepiej.
Nieoceniona okazala sie takze pomoc dziadkow,ktorzy czuwali wraz ze mna do polnocy przy Farisku,robiac mu oklady badz go tulac.W pogotowiu byl takze przyjaciel taty,ktory jest lekarzem,wiec czulam sie jakos tak pewniej.
Zeby nie bylo tylko o tragedii,dodam kilka nowych slow z farisowego slownika.
I tak NIGMA (gwiazda),HINA(tu)..imiona takze pojawiaja sie w uzyciu:
MUD(Mahmoud),ALI,AMED(Ahmed),SUSU(Sawsan),FIFI(Fatima),OMAR,SHADY,RIF(Sherif),MAKI(Maciek),ELA,GZES(Grzes),AGA,TADZIU,TAMR(Tamer),MOHMED(Mohamed),MOM(Mom'en),MEME(Menna),LAJLA,TAFA(Moustafa).
Potrafi przywiazac znaczenie do imienia,tzn mama Aga,dziadzi Tadziu,etc..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz