poniedziałek, 30 listopada 2009

choc opowiem Ci bajeczke..

Bajki czytane na chwile obecna sie nie sprawdzaja.
Za bardzo odciagaja Farisa uwage od tematu glownego, czyli spania.
Zatem postanowilam improwizowac podczas dzisiejszego wieczornego usypiania.
Zmyslilam bajeczke o chlopcu,ktory chcial poleciec balonem :)
Znizylam glos i opowiadalam szeptem..nie dotrwal do konca ;)

5 komentarzy:

Ja pisze...

jakaś nudna ta bajka musiała być ;-)
zajrzyj u mnie w linkach jest blog takiego taty, który wymyśla bajki na zasypianie, super ma pomysły. ogólnie instruuje jak skonstruować taką bajkę.

Neskavka pisze...

Też sama wymyślałam bajki.Ćórka je bardzo lubiła.

Matka bez lukru pisze...

oczywiście, że chętnie będę zaglądała :) walczę z przeziębieniem!

Margaux pisze...

Dziekuje za nowy adres :))))

Beata pisze...

Jestem na nowym adresie:)