Za bardzo odciagaja Farisa uwage od tematu glownego, czyli spania.
Zatem postanowilam improwizowac podczas dzisiejszego wieczornego usypiania.
Zmyslilam bajeczke o chlopcu,ktory chcial poleciec balonem :)
Znizylam glos i opowiadalam szeptem..nie dotrwal do konca ;)
5 komentarzy:
jakaś nudna ta bajka musiała być ;-)
zajrzyj u mnie w linkach jest blog takiego taty, który wymyśla bajki na zasypianie, super ma pomysły. ogólnie instruuje jak skonstruować taką bajkę.
Też sama wymyślałam bajki.Ćórka je bardzo lubiła.
oczywiście, że chętnie będę zaglądała :) walczę z przeziębieniem!
Dziekuje za nowy adres :))))
Jestem na nowym adresie:)
Prześlij komentarz